piątek, 25 kwietnia 2014

Zawieszam

Nie będę kłamać, że dwadzieścia cztery na dobę siedzę w książkach, że kończy się rok i muszę skupiać się na poprawianiu ocen. Nie będę też mówić, że mam egzaminy bo nie mam, do maturki też jeszcze rok. Nie będę się żalić, że leżę w szpitalu, jestem krytycznie chora i macie mi teraz współczuć, bo nic takiego też się nie dzieje.
Po prostu nie mam pomysłu i weny. 
Po drugie to naprawdę już mi się nie chce pisać.
Nie kończę, zawieszam, bo pewnie w końcu coś uderzy mi do głowy i wystukam ten kolejny rozdział, także jeśli macie chęci to sprawdzajcie, jeśli nie, to trudno.


7 komentarzy:

  1. Doskonale Cie rozumiem. Ja nie pisałam od bardzo długiego czasu. Brak weny był dla mnie koszmarem. Zmusiłam się raz do napisania rozdziału i wyszedł według mnie źle. Ale teraz siedzę i pisze, wróciła mi wena. Mam nadzieje, że tobie też się to przydarzy i wrócisz z masa pomysłów i pisanie będzie Ci sprawiać jeszcze większą przyjemność niż wcześniej. :3
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda ale kontynuuj kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaaaa, dopiero wczoraj znalazłam twojego bloga, jest fantastyczny. Dzisiaj dodałam do obserwowanych, żeby nie przegapić nowej notki, a tu taka lipa :(
    WENO WRACAJ !!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham czytać twojego bloga...ale trudno...jeśli teraz nie masz weny to może przyjdzie pózniej ale jak coś to ja wchodzę codziennie i czekam na nowy rozdział i chcę żebyś nie traciła nadziei i jak coś ci przyjdzie do głowy to niapisz tą 9 :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Twój blog był nieziemski. Czarowałaś nas słowem i fabułą. Historia Sky i Harry'ego niby podobna do wielu innych, ale twoja była na swój sposób nieziemska i wciągała mnie w ich świat za każdym razem gdy to czytałam. Sky jest taką osobą, której nie da się nie lubić, przynajmniej ja tak uważam :) Polubiłam ją już od pierwszego zdania. A Harry to jedna wielka tajemnica i trochę szkoda, że nie będzie dane mi jej poznać. Podoba mi się jego charakter i sposób bycia. Trochę mi smutno, że zawieszasz, ale rozumiem twoją decyzję. Brak weny i pomysłów to najgorsze co może się zdarzyć. Sama przechodziłam przez to cztery miesiące. Przynajmniej jesteś szczera i nie zalewasz ludzi niepotrzebnymi kłamstwami. Może odzyskasz wenę i pomysły, a może nie. Tak czy inaczej to twoja decyzja :) I tak będę czasami wpadała i sprawdzała czy przypadkiem czegoś nie stworzyłaś :)
    Pozdrawiam
    ~Monia

    OdpowiedzUsuń
  6. WENO WRACAJ!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dostałaś nominację do Liebster Award. Więcej informacji na http://dont-let-me-dont-let-me-go.blogspot.com/ Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń